środa, 27 marca 2013

Bzzz, brrr, kuuurrr, pierrrr

Hejo, wkurzyłam się wczoraj pisząc posta, pisałam go 30 min, a on miał się czeloność usunąć. Widział go kto. Idiota jakiś. Ale do rzeczy dzisiaj ostatni dzień szkoły. Ciesze się jak głupia, koniec z pedałbudą na 6 okrągłych 24 godzinnych dni ;D
Dobra to może teraz przejdę do tematu który miałam wrzucić wczoraj. Chciałabym was zapytać, co mi poradzicie.
Mam ważną dla mnie osobę, ale ostatnio nasz kontakt trochę upadł, a dalej mi na niej zależy. Nie wiem czy mam jej to powiedzieć czy zostawić to w spokoju i pomyśleć: Widocznie tak miało być. Nie daje mi to spokoju. Przecież każdy z nas potrzebuje drugą połówkę, nie koniecznie partnera, może to być przyjaciel, współlokator kto kolwiek.
Postaram się wieczorem o rozkminę.
              Pozdro Zią Ciachooo ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz